♦️ Ostatnie Miejsce W Klasyfikacji Inaczej

Ta sytuacja ma miejsce, kiedy nasi odbiorcy sami nie zamawiają danego SKU, ale są zobowiązani do jego odebrania – przypadek występujący w planowanych akcjach promocyjnych np. w sieciach handlowych. Inaczej jest, jeżeli dany indeks ma być dystrybuowany wg zasady PULL, czyli to nasza sieć dystrybucji i odbiorców sama zamawia dany towar. Pionowa postawa ciała, zredukowane owłosienie, wysoki stopień rozwoju mózgowia, podział na kończyny dolne ( służące do poruszania się ) i górne ( pełniące różne skomplikowane funkcje ), zredukowane owłosienie, ułożenie kręgosłupa na kształt litery "S", charakterystyczny kształt ust i piersi w przypadku kobiet, kły nie wystają poza linię uzębienia, paraboliczny łuk Klub z linią ataku Lauri-Scopelli-Zozaya-Ferreyra-Guayta zwaną Los Profesores zajął wysokie trzecie miejsce, demonstrując bardzo ofensywny futbol i strzelając w 34 meczach aż 103 bramki (zdecydowanie najwięcej w lidze – drugi w tej klasyfikacji Boca Juniors, który został pierwszym zawodowym mistrzem Argentyny zdobył 85 bramek). Dwa Pierwszą dziesiątkę zamyka japońska Osaka, która odnotowała niewielki wzrost w ocenie kultury i środowiska. Natomiast ostatnie miejsce zajął Damaszek. W rankingu bolesne spadki zaliczyły Cholera – ostra i zaraźliwa choroba zakaźna przewodu pokarmowego, której przyczyną jest spożycie pokarmu lub wody skażonej Gram-ujemną bakterią – szczepami przecinkowca cholery ( Vibrio cholerae) produkującego enterotoksynę [1] [2] . Bakteria występuje w wielu serotypach, z których dwa wywołują cholerę u ludzi: O1 i O139. Wysoki stopień rozwoju mózgu: uczenie, zapamiętywanie, więzi społeczne i mowa; Określ korzyści jakie przyniosło naczelnym wykształcenie przeciwstawnego kciuka. Szybsze i bardziej precyzyjne chwytanie (np. gałęzi), zrywanie (np. owoców) i w dalszej perpektywie posługiwanie się narzędziami. Ucz się z Quizlet i zapamiętaj fiszki To był bardzo słaby początek Pucharu Świata w wykonaniu polskich skoczków. Tylko Dawid Kubacki i PIotr Żyła wywalczyli punkty do klasyfikacji generalnej. W niedzielę ten pierwszy zajął 23. miejsce, a Żyła był 21. Niestety, do drugiego konkursu w ogóle nie zakwalifikował się Kamil Stoch, mimo że w kwalifikacjach brało udział ledwie 54 zawodników. Mało tego — ostatnie 2110 pkt. Puchar Świata w kombinacji norweskiej lub Puchar Świata w dwuboju klasycznym – rozgrywany corocznie cykl zawodów w kombinacji norweskiej. Za zajęcie odpowiedniego miejsca w pojedynczych zawodach uczestnik otrzymuje daną liczbę punktów. Po zsumowaniu punktów poszczególnych zawodników z każdego konkursu, tworzona jest Polska znów zmienia miejsce. Tak wygląda klasyfikacja medalowa IO w Tokio. Polska znów zmienia miejsce. Polska ponownie spadła w klasyfikacji medalowej igrzysk olimpijskich. Prowadzą nadal ZOBACZ TAKŻE: ME Monachium 2022: Yemaneberhan Crippa wygrał bieg na 10000 m. Adrianna Sułek wywalczyła srebro w siedmioboju. Polka była trzecia po sześciu konkurencjach, ale czasem 2.09,49 wygrała bieg na 800 m i wskoczyła na drugie miejsce. Poprawiła w Monachium trzy rekordy życiowe i zdobyła łącznie 6532 pkt. 2. Magurka Wilkowicka. Długość: 3,4 km. Średnie nachylenie: 12%. Opis: Mało znany podjazd nawet przez częstych bywalców szos Beskidu Śląskiego. Daje jednak porządnie popalić i według nas w klasyfikacji wszystkich szosowych dróg w Polsce pod względem trudności znalazłby się w czołowej piątce. Jan Kisiel przypieczętował drugie miejsce w klasyfikacji DTM Trophy! Polski kierowca rywalizujący w tym sezonie w DTM Trophy, Jan Kisiel, zdołał w dobrym stylu uwieńczyć swoje drugie miejsce w klasyfikacji kierowców. Polak jeździł w zespole Leipert Motorsport za kierownicą Mercedesa. W ostatnim wyścigu sezonu na torze Hockenheimring zdołał się przebić na dobre, 4 miejsce jrXkzL. autor: jerrypl | 2018-05-15, 07:45 | Oceń: Lubię Nie lubię Anuluj (8) | No i dobiega końca kolejna edycja typera ekstraklasy. Przed decydującą kolejką mamy spory ścisk w czołówce, który zwiastuje ogromne emocje! Tradycyjnie dla zwycięzcy przewidziana jest nagroda - miód pitny oraz pocztówka z Warszawy z autografem twórcy typera. Na ten moment prowadzi Nalo27, ma jednak jedynie 2 punkty przewagi nad Iloną Świtajską, która z kolei o dwa oczka wyprzedza Maciulę87. Kolejny punkcik traci Barceloniak11, za nim jest fan sparty Wrocław. 8 punktów do lidera traci Wars123, a 9 Borysek ROW. I tu tak realnie kończy się stawka osób walczących o zwycięstwo, bo strata ósmego w tabeli Arcadiusa wynosi już 12 punktów. Dziewiąty jest R R 25 Toruń. Dziesiątkę uzupełnia moja skromna osoba, jednakże do lidera tracę aż 19 punktów. Proszę o walkę fair play i życzę powodzenia. Klasyfikacja generalna: 1. Nalo27 278 (1 order słoneczka, 9 punktów fair play) 2. Ilona Świtajska 276 (2 ordery słoneczka) 3. Maciula87 274 (1 order słoneczka, 1 punkt fair play) 4. Barceloniak11 273 (4 ordery słoneczka) 5. fan sparty Wrocław 272 (3 ordery słoneczka) 6. Wars123 270 (3 ordery słoneczka, 1 punkt fair play) 7. Borysek ROW 269 (1 order słoneczka, 1 punkt fair play) 8. Arcadius 266 (1 order słoneczka) 9. R R 25 Toruń 263 10. jerrypl 259 (2 ordery słoneczka) dastin 253 (3 ordery słoneczka) semen66 250 (1 order słoneczka, 2 punkty fair play) RAMBO3 249 (2 ordery słoneczka, 1 punkt fair play) Przemek M11 247 (1 order słoneczka) Rick Grimes 246 (2 ordery słoneczka) ORH- 246 (2 ordery słoneczka) Penhal 245 Włókniarz Forever 244 (3 ordery słoneczka) eXpErT 241 niktxxx 239 (1 order słoneczka) rabhadh 238 (2 ordery słoneczka) AM99 236 (5 orderów słoneczka, 1 punkt fair play) Fan Polonia 232 pablo80 231 (1 order słoneczka) pawel88 228 (1 order słoneczka) wislok 222 (1 order słoneczka) wielkarybka 215 Mbembi 212 (5 orderów słoneczka) marcin152 202 (1 order słoneczka) mks89 193 (3 ordery słoneczka) claudia10 171 Lovuś 147 Wiesiek Kamiński 144 (1 order słoneczka) sternick 138 (1 order słoneczka, 2 punkty fair play) Duker 124 ikar 119 Rozpierdek 68 (1 punkt fair play) Forest1997 64 (1 order słoneczka) Diabełxdxd 54 (1 punkt fair play) Madaliński 50 Rotmistrz79 45 Falubaz40 44 (1 order słoneczka) Wojtix 40 Szarold 38 BillyGKM 37 Pempuś 29 BURAK YILMAZ 24 Jankes_RSKZ 22 Koroniarz1973 19 KamSon99 12 jtzg 8 Adrianek80012 6 Andy Iwan 4Ponieważ mamy ostatnią kolejkę, w której odbywają się dwa kluczowe mecze, decydujące o mistrzostwie i spadku to pozwoliłem sobie na umieszczenie dwóch hitów w tej kolejce. Proszę o niepodawanie spóźnionych typów. Powodzenia! 37. kolejka: Grupa mistrzowska: 18:00 Lech Poznań - Legia Warszawa 18:00 Górnik Zabrze - Wisła Kraków 18:00 Jagiellonia Białystok - Wisła Płock 18:00 Korona Kielce - Zagłębie Lubin Grupa spadkowa: 18:00 Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 18:00 Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica 18:00 Cracovia - Pogoń Szczecin 18:00 Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy SączRycerzyki wiosny: dastin 127 Nalo27 124 Przemek M11 122 Arcadius 120 Wars123 120 fan sparty Wrocław 119 Ilona Świtajska 117 jerrypl 117 Borysek ROW 116 eXpErT 116 marcin152 116 RAMBO3 115 Barceloniak11 114 niktxxx 114 Włókniarz Forever 111 Oceń: Lubię Nie lubię Anuluj (8) | Fabio Quartararo wygrywa w Grand Prix Niemiec na torze Sachsenring i powiększa przewagę w klasyfikacji generalnej. Fabio Quartararo zrobił to co do niego należało już w pierwszym zakręcie Francuz wyprzedził Pecco Bagnaię i objął prowadzenie. Dobry start zaliczył także Aleix Espargaro, Hiszpan po starcie wskoczył na trzecie miejsce. Na drugim okrążeniu Bagnaia próbował wrócić na pierwszą pozycję, jednak Włoch przestrzelił hamowanie i Fabio Quartararo obronił pierwsze miejsce. Okrążenie później doszło do Grande Tragedii wersja MotoGP. Bagnaia zaliczył uślizg przodu i odpadł z wyścigu, tym samym zawodnik Ducati ponownie nie ukończył wyścigu i oddala się od niego tytuł mistrzowski. Chwile po jego wywrotce z toru wypadł w tym samym miejscu Joan Mir, tym samym ponownie żadne Suzuki nie dojechało do mety. Natomiast nerwy ze stali miał Johann Zarco, który w szybkim prawym łuku prowadzącym w dół wyprzedził Aleixa Espargaro awansując tym samym przed zawodnika Aprili. Świetny start zaliczyli także Maverick Vinales i Jack Miller. Jeden jak i drugi po dwóch kółkach znajdowali się kolejno na piątym i szóstym miejscu. Jednak Miller musiał przejechać dłuższe kółko z powodu kary nałożonej dzień wcześniej za niebezpieczną sytuację na torze. Po przejechaniu przez Long Lapa Australijczyk spadł na siódmą lokatę, jednak zawodnik Ducati nie przejął się tym i cisnął ile fabryka dała. Australijczyk szybko wyprzedził zawodników przedzielających jego i Mavericka. Jack dojechał po kilku okrążeniach do zawodników Aprili i wyprzedził Vinalesa, który chwilę później zaczął spadać w dół stawki, okazało się, że w jego motocyklu doszło do awarii obniżania motocykla. Po kolejnych kółkach Miller zbliżył się do Aleixa Espargaro i zaatakował go na 23 okrążeniu, jednak Australijczyk przestrzelił zakręt i Espargaro obronił swoje miejsce. Trzy kółka później zawodnik Ducati ponownie w ten sam sposób zaatakował, ale znowu przestrzelił hamowanie. Na następnym kółku Espargaro popełnił błąd i Miller wskoczył na trzecie miejsce. Fabio Quartararo był nie do ruszenia w tym wyścigu i wygrał ze sporą przewagą, drugi dojechał jego rodak Johann Zarco, a trzeci Jack Miller. Tuż za podium znalazł się Aleix Espargaro, Luca Marini i Jorge Martin. Dla Hondy była to runda tragiczna, Takaaki Nakagami na siódmym kółku wywrócił się, chwilę później Alex Marquez zjechał do boksu, aby się wycofać. Pod koniec wyścigu do boksu też zjechał Pol Espargaro, a Stefan Bradl dojechał na ostatnim miejscu. Fot: materiały prasowe serii Nawigacja wpisu fot. PGL Esports Chociaż Aleksandr „s1mple” Kostyliew najpewniej zostanie wybrany najlepszym graczem minionego roku, tak liczby wcale nie wskazują, że był najlepszym snajperem ubiegłego sezonu. W tej klasyfikacji przypadło mu dopiero… 4 miejsce! Snajperem, który zdobył najwięcej fragów ze swojej nominalnej broni w 2021 roku, był Dmitri „sh1ro” Sokołow. Rosjanin zanotował aż 2236 zabójstw z użyciem AWP. To był naprawdę świetny rok dla młodej gwiazdy Gambit. Gracz królował również w liczbie wygranych clutchy w niedawno zakończonym sezonie. Za plecami Sokołowa uplasował się jego rodak, Ali „Jame” Dzame. To akurat nie jest wyjątkową niespodzianką. Choć liderowi wiodło się w minionych miesiącach ze zmiennym szczęściem, tak snajperkę zawsze ma przyklejoną do dłoni. Trzeba mu też oddać, że jest drugim, a zarazem ostatnim graczem, który przekroczył w tej statystyce pułap magicznych dwóch tysięcy trafień (2079). Ostatnie miejsce na podium przypadło Florianowi „syrsoNowi” Rische, który z AWP wyśrubował 1980 zabójstw. Dopiero czwartą lokatę zajął wspomniany s1mple, a czołową piątkę domknął Casper „cadiaN” Møller. Do zestawienia wliczano tylko trafienia zdobyte w meczach z drużynami TOP 20, wobec czego statystyki nie są zakrzywione przez mecze z dużo słabszymi rywalami. Nikt nie umniejsza również umiejętnościom s1mpla, bowiem owe liczby pokazują zarazem jego ogromną wszechstronność. Ukrainiec wymiata, ograniczając się nie tylko do snajperki. Pełne zestawienie pierwszej piątki w liczbach odnośnie fragów zdobytych z AWP to: Dmitri „sh1ro” Sokołow ~ 2236 zabójstw Ali „Jame” Dzame ~ 2079 zabójstw Florian „syrsoN” Rische ~ 1980 zabójstw Aleksandr „s1mple” Kostyliew ~ 1787 zabójstw Casper „cadian” Møller ~ 1356 zabójstw The TOP 5 Players with the MOST AWP Kills in 2021 (vs Top 20): 🇷🇺 #1 @sh1rocsgo | 2,236🇷🇺 #2 @JAMEPAIN | 2,079🇩🇪 #3 @syrsoNCSGO | 1,980🇺🇦 #4 @s1mpleO | 1,787🇩🇰 #5 @caspercadiaN | 1,356 — BetwayCSGO (@BetwayCSGO) January 4, 2022 Inne tego autora fot © Katarzyna Niewiadoma ukończyła Women's Tour na trzecim miejscu i z Wielkiej Brytanii wyjeżdża zadowolona przed przygotowaniami do Tour de France Femmes. Niewiadoma na trasie Women's Tour święciła już sukcesy: w 2017 roku wygrała etap i klasyfikację generalną, w 2019 roku wyścig ukończyła jako druga i do swojego palmares dopisała kolejny wygrany etap. Pagórkowate drogi Wielkiej Brytanii w czerwcu odpowiadają jej charakterystyce i zwykle stanowiły pomost między kampanią klasyków a etapówkami w lecie. Po tegorocznym sezonie klasyków, okraszonym drugim miejscem w Brabantse Pijl i piątą pozycją w Amstel Gold Race, Polka sprawiała wrażenie nieco rozczarowanej niższą niż oczekiwaną dyspozycją. Po starcie w Anglii i Walii odczucia są jednak dużo lepsze. Do zwycięstwa zabrakło kilku sekund, a zajęcie trzeciej lokaty jest wyraźnym krokiem w dobrym kierunku przed kolejnymi celami sezonu. Jestem zadowolona z tego, że w końcu czuję się sobą. Po tym, jak zachorowałam na Covida szybko wróciłam do ścigania i wszystko było w porządku, ale po kilku tygodniach dopadło mnie straszne zmęczenie. Czułam się bardzo przetrenowana. Fajnie jest czuć, że znowu mogę się ścigać, być w czołówce, walczyć o zwycięstwo, a nie walczyć o przetrwanie – podkreśliła, uśmiechnięta, w rozmowie z " na mecie ostatniego etapu w Oksfordzie. Jestem szczęśliwa, że mogę znowu być w czołówce. Z drugiej strony, wiadomo, zawsze chce się wygrywać. To, że cały czas jestem gdzieś druga czy trzecia jest dołujące czy frustrujące. Ale wrażenia są pozytywne. fot. Alex Whitehead/ O sekundy na pagórkach Anglii i Walii Tegoroczną edycję kobiecego Wyścigu Dookoła Wielkiej Brytanii otworzyły płaskie etapy w Anglii, a trasa zaczęła sprzyjać specjalistkom od trudnego terenu dopiero czwartego dnia. Na rogach Walii Niewiadoma mogła zafundować swojemu organizmowi porządny sprawdzian formy po okresie odpoczynku i występie w Vuelta a Burgos w Hiszpanii. Na pierwszym walijskim odcinku Polka pokazała, że jest w formie umożliwiającej nawiązanie rywalizacji na wysokim poziomie. Polka wpadła na metę za Grace Brown, a przed Elisą Longo Borghini, a zatem w składzie grupy, która ostatecznie walczyła o podium Women's Tour. Po trzech dniach dla sprinterek czułam, że pagórkowaty teren Walii rozkręci ściganie. Odjechałyśmy na pierwszej górskiej premii i jechałyśmy mocnym tempem przez ostatnią godzinę. Kluczowym punktem było doskoczenie do Grace Brown, kiedy zaatakowała. Widziałam powtórkę sprintu, powinnam była to inaczej rozegrać. W przeciwieństwie do poprzednich sezonów, teraz dysponuję przyspieszeniem na takie finisze. Muszę się tylko nauczyć jak je wykorzystywać – powiedziała w komunikacie prasowym po czwartkowym odcinku. fot. Alex Whitehead/ Piątkowy finisz na Black Mountain z kolei dał Polce szansę sprawdzenia się na kilkukilometrowym podjeździe, choć w końcówce problem z przełożeniami nieco skomplikował sytuację Polki. W końcówce Niewiadoma walczyła za Elisą Longo Borghini, jednak nie zdołała wyprzedzić Włoszki i znów finiszowała jako druga. Na ostatnim podjeździe wiedziałam, że z powodu czołowego wiatru niemożliwe będzie odjechanie. Czekałam na ostatni kilometr, ale niestety miałam trochę problemów w końcówce, przez co finisz był trochę bardziej wymagający. Musiałam po prostu się z tym pogodzić i dać z siebie wszystko. Trochę szkoda, że nie udało mi się zdobyć zwycięstwa etapowego – przyznała. Oksfordzka gonitwa Do sobotniego etapu Women's Tour Niewiadoma przystępowała z zaledwie dwusekundową stratą do liderującej Grace Brown (FDJ Nouvelle-Aquitaine Futuroscope) i drugiej Elisą Longo Borghini (Trek-Segafredo). Płaska trasa nie zachęcała do ataku i sprzyjała sprinterkom. Jedyną możliwość przestawienia układu podium dawały lotne premie i dostępne na nich sekundy bonifikaty, a także, przy dobrym układzie, finisz w Oksfordzie. Niewiadoma na starcie w Chipping Norton sprawiała wrażenie mocno skupionej, jakby miała właśnie szukać swoich szans na lotnych finiszach. Tę teorię potwierdził punkt w Carterton, jednak sekundowa premia za trzecie miejsce za Brown i Audrey Cordon-Ragot (Trek-Segafredo) okazała się niewystarczająca, aby zmienić pozycję Polki w klasyfikacji generalnej. Druga lotna premia padła łupem ucieczki i przed finiszem w Oksfordzie Brown miała trzy sekundy przewagi nad Longo Borghini i Niewiadomą. Mistrzyni Włoch po ataku w finale wywalczyła trzecie miejsce i wygrała wyścig, Niewiadoma finiszowała dwudziesta. Gdy odjechała ucieczka, postawiłyśmy wszystko na to, żeby spróbować wskoczyć na drugie miejsce. Niestety trudno było nam się pozbierać, dwa kilometry przed metą zrobiło się mega chaotycznie i zgubiłyśmy się z dziewczynami. Myślę, że to o wszystkim zadecydowało. Widzieliśmy, jak Trek-Segafredo ładnie doprowadził Elisę do mety. Coś takiego chciałyśmy zrobić, ale się nie udało – powiedziała Polka. Gdy Grace [Brown] wygrała lotną premię myślałyśmy, że klasyfikacja generalna jest przegrana. To, co Elisa zrobiła na mecie było niesamowite i inspirujące. Jest twardzielką – dodała w rozmowie z grupą dziennikarzy na mecie. Po startach w Anglii oczy 27-latki zwracają się ku debiutującemu w kolarskim kalendarzu Tour de France Femmes. Niewiadoma zapowiedziała już po prezentacji trasy w październiku, że jej celem będzie zwycięstwo etapowe. Polka nie wskazała konkretnego odcinka, na którym chciałaby walczyć – wybór szans ma nastąpić po rekonesansie trasy i poszczególnych trudności. Ten z kolei ma nastąpić w ramach krótkiej przerwie w startach, po którym Polkę czeka zgrupowanie wysokogórskie. W ramach treningów przed francuskim wyścigiem najważniejsze mają być dłuższe podjazdy, wymagające ponad 20-minutowego wysiłku. Z etapem na pewno przyjdzie dobre miejsce w klasyfikacji generalnej. Marzeniem byłoby mieć top3, wskoczyć na podium na koniec Touru. Wydaje mi się, że wygrana [etapowa] będzie najlepsza – przyznała. Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter. W sobotę 21 maja w Lublinie odbył się V turniej Mistrzostw Polski Kobiet u16 w rugby7. Wzięło w nim udział pięć drużyn – Rugby Club Częstochowa, Budowlani Łódź, Amazonki Lublin, Atomówki Łódź i Błyskawice Rzeszów. Nasze kadetki zajęły w nim 2. miejsce i spadły również na drugą pozycję w klasyfikacji generalnej cyklu, utrzymując niewielką stratę do lidera – Budowlanych Łódź. Turniej został rozegrany systemem „każdy z każdym”. Przed turniejem mieliśmy trzy drużyny ex aequo na pierwszym miejscu całego cyklu – Rugby Club Częstochowa, Budowlanych Łódź i Amazonki Lublin. Czwarte miejsce zajmowały Atomówki Łódź, a ostatnie Błyskawice Rzeszów. W pierwszym meczu nasze dziewczyny zmierzyły się z najmniej doświadczoną drużyną – Błyskawicami Rzeszów. Cały mecz odbywał się pod nasze dyktando i zakończył się pewnym zwycięstwem częstochowianek 34:12. W kolejnym meczu zmierzyliśmy się z bardzo mocnymi tej wiosny Budowlanymi Łódź. Po bardzo wyrównanym początku meczu naszym zawodniczkom przytrafiły się dwie kontuzje i dwa proste błędy, które zakończyły się przyłożeniami łodzianek. To mocno wpłynęło na morale drużyny, a to natomiast zostało wykorzystane rywalki, które nie dały nam w tym spotkaniu żadnych szans, pokonując nas 36:5. Trzeci mecz to niełatwe spotkanie z Amazonkami Lublin. Mimo, że gospodarze postawili nam twarde warunki, to udało się je zwyciężyć 20:7. Ostatni mecz z Atomówkami Łódź był najbardziej zacięty ze wszystkich. Najpierw na prowadzenie 7:0 wyszły łodzianki. Odpowiedzieliśmy na nie przyłożeniem i zmniejszyliśmy ich prowadzenie na 5:7. Przed przerwą jeszcze raz przyłożyły Atomówki i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 12:5 dla przeciwniczek. W drugiej połowie jednak już nie daliśmy im dojść do głosu i zdobyliśmy w nim trzy przyłożenia, wygrywając ostatecznie to spotkanie 20:12. Budowlane Łódź wygrały turniej w Lublinie, pozostając niepokonaną drużyną tej wiosny. Drugie miejsce powędrowało do naszych kadetek. Trzecie miejsce zajęły Atomówki Łódź, które zbliżyły się do trzeciego miejsca w cyklu. Gospodarze zajęli czwarte miejsce i ich szanse na Mistrzostwo Polski drastycznie stopniały i muszą bardziej skupić się na obronie miejsca medalowego. Ostatnie miejsce mimo zauważalnego postępu w grze zajęły Błyskawice Rzeszów. Udało się nam poprawić organizację gry w ataku i obronie i było to widać w wynikach. Szkoda meczu z Budowlanymi Łódź, bo gdyby początek meczu potoczył się inaczej, to uważam że byłoby to bardzo zacięte spotkanie. A tak do turnieju finałowego przystępujemy z 2. pozycji i cała presja, żeby utrzymać prowadzenie spadnie na łodzianki, a my postaramy się to wykorzystać. Jestem bardzo zadowolony z występu dziewczyn i już nie mogę doczekać się kolejnych zawodów – podsumował Michał Krzypkowski, trener kadetek RCC. Skład: Laura Borowska, Nicola Kiedrzynek, Kornelia Korzeniowska, Nicole Ligudzińska, Oliwia Matras, Weronika Musialik (kapitan), Lena Szarek, Daria Wąchała, Julia Weżgowiec, Nina Wiśniewska. Mecze: Błyskawice Rzeszów 12:34 RC Częstochowa (punkty dla RCC: Borowska 15pkt. – 3P; Weżgowiec 10pkt. – 2P; Wiśniewska 5pkt. – 1P; Musialik 4pkt. – 2pd) Atomówki Łódź 0:37 Budowlani Łódź Amazonki Lublin 26:14 Błyskawice Rzeszów Budowlani Łódź 36:5 RC Częstochowa (Musialik 5pkt. – 1P) Amazonki Lublin 12:17 Atomówki Łódź Budowlani Łódź 46:0 Błyskawice Rzeszów Amazonki Lublin 7:20 RC Częstochowa (Borowska 5pkt. – 1P; Musialik 5pkt. – 1P; Weżgowiec 5pkt. – 1P; Wiśniewska 5pkt. – 1P) Atomówki Łódź 38:10 Błyskawice Rzeszów Budowlani Łódź 34:7 Amazonki Lublin RC Częstochowa 20:12 Atomówki Łódź (Borowska 5pkt. – 1P; Musialik 5pkt. – 1P; Weżgowiec 5pkt. – 1P; Wiśniewska 5pkt. – 1P) Klasyfikacja turnieju w Rzeszowie: Budowlane Łódź – 20pkt. RC Częstochowa – 18pkt. Atomówki Łódź – 16pkt. Amazonki Lublin – 14pkt. Błyskawice Rzeszów – 12pkt. Klasyfikacja Mistrzostw Polski: Budowlani Łódź – 72pkt. Rugby Club Częstochowa – 70pkt. Amazonki Lublin – 66pkt. Atomówki Łódź – 64pkt. Błyskawice Rzeszów – 48pkt. Tekst i foto: Klub

ostatnie miejsce w klasyfikacji inaczej